coś się kończy, coś się zaczyna?
Link 17.06.2007 :: 07:22
Komentuj (2)
wypowiedzenie złożone. pracuję do końca czerwca. szukam pracy.
pożegnałam się z koleżankami i znajomymi z czasu studiów. jakoś lekko mi to poszło, jakaś taka nieczuła byłam, w sumie o 10 h pracy nie wiem na co można jeszcze mieć siły...
po występie. było czarno - biało; jedna piosenka poplamiona, druga na w miarę dopuszczalnym przyzwoitym poziomie. ale chyba nigdy więcej nie zdecyduję się na występowanie przy tak krótkim okresie do przygotowania. za dużo nerwów. jeszcze cd nie chciała chodzić i stałyśmy jak te dwie wariatki z mikrofonami i czekałyśmy na pierwsze takty. masakra... ale przeżyłam.
zaraz znowu d pracy, prawdopodobnie na cały dzień. troche już siły nie mam, cierpliwości do klientów też. wytrzymam...
{ design by Komercyjna dla Layout4you,
zdjęcie z Deviantartu }