|
jeszcze tak bardzo nie zaczęłam, a już dosyć mam. cały czas dzwoni mi we łbe, że to robota nie dla mnie, że nie znoszę z tacką chodzić, że za dużo nerwów kosztuje mnie jak jakiś buc zareklamuje, że nie ma gorącej cappuccino. a potem przyjdzie po paru dniach i powie: o, znów pani. poproszę GORĄCĄ cappuccino! kretyn. cappuccino ma być w takiej temperaturze, żeby można go było wypić jednym haustem. ale ok. jak mu zrobię następny raz to sobie ten cały kretyński ryjek poparzy!
Name: Komentarze: 21.04.2007 :: 10:33 :: ownlog.com 20.04.2007 :: 09:52 :: 89.200.144.14 |